zamknij reklamę

Strata punktów z Jabłonicą i mecz za 6 punktów w Kobylanach

Strata punktów z Jabłonicą i mecz za 6 punktów w Kobylanach

W ubiegłą niedziele nasz zespół stanął do rywalizacji o ligowe punkty z bijącą się o awans drużyną Cisy Jabłonica Polska. Nasz rywal przed tym meczem zajmował 4 miejsce ze stratą 3 punktów do liderującej Brzozovii. W naszej bramce pierwszy raz od trzech spotkań wystąpił Tomasz Osip, a z powodu nieobecności spowodowanej kontuzją, Piotra Wronę na prawej stronie defensywy zastąpił Kamil Kozdraś. Spotkanie lepiej zaczęła drużyna gości przeważając ale nie stwarzając sobie groźnych okazji bramkowych. Dopiero w 21 minucie mamy groźniejsza akcję Cisów po której sędzia dyktuje rzut karny za zagranie ręką naszego obrońcy. Długa piłka za naszą defensywę i w walce z napastnikiem obrońca zagrywa piłkę ręką. Do karnego podchodzi zawodnik Cisów i pewnym strzałem w boczną siatkę po ziemi nie daje szans Osipowi. Po raz kolejny jako pierwsi tracimy bramkę. Po bramce bierzemy się do roboty i groźnie uderza m.in Barć. Niestety w 31 minucie faulowany jest zawodnik Cisów 35 metrów od bramki Osipa. Na nasze nieszczęście pomocnik Jabłonicy uderza piłkę bardzo mocna a ta odbija się od poprzeczki, następnie od ziemi i wychodzi w pole. Sędzia boczny pokazuje że piłka minęła linie bramkową i mamy 0-2. w 36 minucie faulowany Pilecki na 19 metrze po którym z rzutu wolnego uderza Bober lecz wprost do koszyczka bramkarza. Ostatni akcent w pierwszej połowie należy do naszej drużyny. Pilecki rzuca z autu do Mariusza Drewniaka, który oddaje piłkę Pileckiemu, a ten dośrodkowuje w pole karne do nabiegającego Dyraka, który uprzedził obrońce Cisów i głową skierował piłkę do bramki. Po rozpoczęciu ze środka sędzia zakończył drugą połowę. Na drugą odsłonę spotkania wychodzi Lubas który zmienił Mariusza Drewniaka. W drugiej połowie zespół Cisów nie stworzył sobie ani jednej dogodnej sytuacji do zdobycia bramki. z minuty na minutę nasza przewaga była coraz większa, ale dopiero w 71 minucie Dyrak po indywidualnej akcji doprowadza do wyrównania. Kilka minut później Pilecki otrzymuję piłkę w polu karnym i uderza piłkę przewrotką ale w fantastycznym stylu bramkarz Jabłonicy wybija piłkę na róg. Dwie minuty później Łukasiewicz wyprowadza kontrę przez całe boisko, i znajdując się w polu karnym wycofuje piłkę do Pileckiego który uderza lecz strzał blokuje obrońca, na szczęście piłka zostaje mu pod nogami i mógłby zapytać się bramkarza w który róg strzelić, strzela w lewy ale tam wracający obrońca wybija piłkę metr przed bramką wprost na główkę Lubasa który dobija piłkę ale ta trafia tylko w słupek. Ta sytuacja była nasza najlepszą w tym meczu, lecz niestety Pilecki w doskonałej sytuacji się myli. W końcówce spotkania Cisy wybijały piłkę z własnego pola karnego do naszych obrońców stojących na linii środkowej boiska. W minucie 89 zdobywamy bramkę po dośrodkowaniu z lewej strony boiska, ale sędzia podnosi chorągiewkę i mamy spalonego. Po 3 doliczonych minutach arbiter główny kończy to spotkanie znów tracimy dwa punkty. Może cieszyć tylko to że po pięciu porażkach z rzędu teraz notujemy serie trzech kolejnych remisów.

Kolejną okazje do zdobycia punktów będziemy mieć w niedzielę 3.06 gdzie udamy się na mecz wyjazdowy do Kobylan. Tamtejsza Victoria po 22 kolejkach okupuje przed ostatnie miejsce z dorobkiem 16 punktów i najbliższy mecz będzie dla obu ekip meczem o tzw 6 punktów. Victoria w rundzie wiosennej może pochwalić się bilansem meczów 1-2-5 oraz bilansem bramek 10-15. Ostatni mecz pomiędzy nasza drużyna a Kobylanami odbył się 8.10 i zakończył się zwycięstwem naszej drużyny 5-0 na stadionie w Izdebkach.
Zawody rozpoczną się o godzinie 16.30 na stadionie w Kobylanach.

Komentarze

Dodaj komentarz
do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości